Beniowski – historia i poemat

Inspiracje twórców bywają tak przyziemne i prozaiczne, że czasem nie sposób w nie uwierzyć. O ile pięknie brzmi legenda dotycząca powstania „Sonetów Krymskich” ( zesłanie Mickiewicza, nakaz pracy i podróże z tym związane), czy też trylogii pisanej ku pokrzepieniu serc, o tyle trudno pogodzić się z tym, ze wielcy pisarze pisali i piszą na zamówienie lub też po to by konkurować ze sobą. A tak jest w przypadku „Pana Tadeusza” napisanego przez Adama Mickiewicza „dla chleba” i „Beniowskiego”, którego Słowacki stworzył aby zmierzyć się z Mickiewiczem i skonfrontować „Pana Tadeusza” z równie wielkim dziełem.

Obydwa te wielkie poematy stały się sztandarowymi dziełami polskiej literatury romantycznej, zaangażowanej i walczącej o odzyskanie przez Polskę niepodległości. „Beniowski” to również nowa forma ekspresji literackiej – poemat dygresyjny, spopularyzowany przez Geoga Byrona („Don Juan”) i Aleksandra Puszkina ( „Eugeniusz Oniegin”), a jego bohater, którego historię Słowacki oparł na życiorysie postaci autentycznej, zaczął funkcjonować w naszej świadomości jako odważny, zdolny do poświęceń Polak.

Maurycy Beniowski jest bohaterem dwóch dzieł Juliusza Słowackiego: poematu i niedokończonego dramatu. Jest postacią historyczną. Szlachcic węgierski ze słowacko-niemieckiej rodziny przeszedł do historii, przede wszystkim jako awanturnik, którego kłopoty z prawem zaprowadziły w szeregi Konfederacji Barskiej. Wzięty do niewoli przez Rosjan, został zesłany na Kamczatkę i   uciekł z zesłania (po zuchwałej kradzieży rosyjskiego okrętu). Był  kolonizatorem Madagaskaru (z ramienia rządu francuskiego). Po latach wrócił na wyspę, stanął po stronie tubylców i został przez nich obrany królem. Jednocześnie trudno Beniowskiego uznać za postać świetlaną, bez skazy. Wiele faktów przedstawionych przez niego samego w pamiętnikach to wytwór fantazji. Jest jednak faktem, że w tradycji i legendzie pozostaje on wspaniałym, poszukującym przygód bohaterem.

Maurycy August Beniowski, postać nieprzeciętna i barwna, stał się prototypem Maurycego Kazimierza Zbigniewa Beniowskiego w poemacie Juliusza Słowackiego. Bohater poematu otrzymał od autora nie tylko nowe imiona, ale i nowy życiorys. Tutaj jest prostym szlachcicem mieszkającym na Podolu, który, będąc „u siebie panem” prowadzi hulaszcze życie, wikła się w procesy, na skutek których traci majątek, by wreszcie jako „człek na sławę czuły i mocno hańbę ojczyzny czujący” wyruszyć do Baru i przyłączyć się do konfederatów. Maurycy Kazimierz Zbigniew Beniowski to także idealista i marzyciel. Potrafi kochać i być wiernym wybrance, chce zasłużyć na jej wzajemność decydując się na krok godny prawdziwego patrioty. Krótko mówiąc: normalny człowiek o wielkim sercu.

Ten obraz bohatera wraca rykoszetem do historycznego Beniowskiego. Fikcja Juliusza Słowackiego zaczyna funkcjonować jak prawda. Uważamy go za Polaka, za naszego bohatera i wcale nie przeszkadza nam, że tak samo myślą Słowacy i Węgrzy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

e-mail: prawdadobropiekno@gmail.com