Rola kultury słowa w negocjacjach

Skomplikowana sytuacja na rynku pracy, oraz stały wzrost znaczenia instytucji demokratycznych wymagają od współczesnego człowieka wykształcenia w sobie kultury dialogu i negocjacji. Od 1989 roku możemy w tej materii korzystać z dorobku retoryki. Przekonywanie do czegokolwiek, negocjowanie ma sens dopiero wtedy, kiedy strony mają świadomość dobrowolności w podejmowaniu decyzji, braku ograniczeń i nacisków, swobody w wypracowywaniu kompromisów. Negocjują już niemal wszyscy, w każdym obszarze działalności człowieka. Prawnicy zaczynają odchodzić od klasycznego (sądowego) rozwiązywania konfliktów prawnych na rzecz mediacji, moderacji i arbitrażu. Dzięki umiejętności negocjacji często doprowadzają do ugody i pojednania. Menedżerowie negocjują środki finansowe konieczne do realizacji konkretnych projektów. Działacze społeczni negocjują środki i zezwolenia na prowadzone przez siebie akcje. Pracodawcy negocjują z pracobiorcami, uczniowie z nauczycielami, posłowie jednych klubów parlamentarnych z członkami innych na rzecz przeprowadzanych przez siebie ustaw, firmy świadczące usługi ze swoimi klientami etc.
Wszyscy staramy się w procesie przekonywania wpływać na poglądy i postawy innych. Zatem sztuka przekonywania i doskonalenie kompetencji komunikacyjnych stają się współcześnie obowiązkowym, nowym zbiorem umiejętności wykształconego obywatela. Niestety sprawa jest nieco bardziej skomplikowana, niż wydaje się z pozoru. Może się bowiem zdarzyć, iż nasz adwersarz odwoła się do tzw. złej retoryki, manipulacji słowem i będzie próbował negocjować z nami w sposób nieuczciwy. Warto wrócić wówczas do słów św. Augustyna, który powiedział: „…dlaczegóż by ludzie uczciwi nie mieli dołożyć starań dla zdobycia tej sztuki [retoryki] celem spożytkowania jej w służbie prawdy, gdy przewrotni posługują się nią w służbie niesprawiedliwości i błędu…”. Powinniśmy stale doskonalić nasze umiejętności retoryczne, w końcu najłatwiej odbić broń przeciwnika, gdy sami posługujemy się nią biegle. Musimy liczyć się z tym, że rzetelność i uczciwość nie dominują niestety we współcześnie prowadzonych sporach i negocjacjach. Ta niedoskonałość natury ludzkiej powoduje, że niejednokrotnie rozmówcy obstają przy swoim zdaniu, bez względu na argumenty przeciwnika. Kiedy już przyznają rację drugiej stronie, robią to z najwyższym trudem, podczas gdy, aby wypracować kompromis, powinni godzić się na zmiany swojego stanowiska i w konsekwencji iść na ustępstwa.
Rozwijanie i doskonalenie sztuki celowego, funkcjonalnego używania słowa dla przekonania o swoich racjach w sposób etycznie niepodważalny stanowi ogromną wartość. Naszym zadaniem jest zaś pielęgnowanie i promowanie kultury dialogu i negocjacji. Taki sposób podejścia do praktycznego wykorzystania umiejętności retorycznych powinien stać się udziałem słuchaczy współcześnie prowadzonych kursów retoryki. Na przestrzeni wieków wybitni odwoływali się do pojęć uczciwości i rzetelności w posługiwaniu się słowem, my dzisiaj, w tym samym kontekście, odwołajmy się do maksymy Katona Starszego „Orator est wir bonus dicendi peritu”, co oznacza „mówca to człowiek prawy biegły w mówieniu”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

e-mail: prawdadobropiekno@gmail.com